I nadszedł dzień wyborów prezydenckich w USA czyli 3 listopada 2020. To wydarzenie z miejsca przypomina wybory prezydenckie w USA w 2016 – co wtedy robiłem na rynku możecie przeczytać tutaj. Wracając jednak do rzeczywistości podzielę się swoimi pomysłami na dzisiejszą noc.
[otw_is sidebar=otw-sidebar-1]
Przejdź do aktualizacji
Same wybory nie zapowiadają się aż tak ekscytująco dla rynków ze względu na kolosalne różnice między tymi wyborami a wyborami w 2016 roku. Mówię o nich w materiale video zaprezentowanym poniżej, jednak wymienię trzy najważniejsze czynniki:
- brakuje kandydata będącego wielką niewiadomą- Joe Biden był wiceprezydentem za czasów Obamy, z kolei Donald Trump kandyduje na drugą kadencję;
- sondaże dają przewagę „nowemu” czyli Joe Bidenowi, co już jest wyceniane przez rynki;
- obaj kandydaci zapowiadają dalsze pompowanie pustego pieniądza w gospodarkę, choć różnią się szczegółami.
Więcej informacji – w materiale na moim kanale YouTube.
Swoje podejście omówiłem w dwóch materiałach filmowych, jeden z nich pokazuje fundamentalne kwestie związane z kadencją 2020-2024 zarówno w przypadku prezydenta Trumpa jak i prezydenta Bidena, drugi natomiast skupia się na perspektywach krótkoterminowych: zarówno bezpośrednio w noc wyborczą jak i na najbliższe dni. Premiera będzie 3 listopada 2020 o 14:00:
[AKTUALIZACJA] 4 listopad 2020
O godzinie 9:45 rozkład głosów prezentuje się następująco:

rozkład głosów elektorskich w USA, 4 listopad 9:45; źródło: Reuters Eikon dzięki uprzejmości TraderTeam.pl
Z kolei prognozy zasięgów ruchu na parze USD/JPY pokazane w programie powyżej spełniły się praktycznie w punkt:

USD/JPY, interwał H1; źródło: Reuters Eikon dzięki uprzejmości TraderTeam.pl
Na złocie także dotarliśmy do wyznaczonej strefy odbicia – bo poziomy jakie sądziłem, że będą przy przewadze Trumpa zostały osiągnięte przed podawaniem pierwszych wyników.

gold, interwał H1; źródło: Reuters Eikon dzięki uprzejmości TraderTeam.pl