III filar czyli emerytura i optymalizacja podatkowa

III filar

Wiadomości o olbrzymim braku pieniędzy w ZUS-ie, mówiące o kwocie od 250 mld złotych w górę (dla porównania, budżet Polski na 2016 rok zakłada sumę wydatków w kwocie 368,5 mld zł!) skłaniają do zastosowania w stosunku do emerytury starej maksymy mówiącej “umiesz liczyć? licz na siebie“. Jest to niezwykle trafne określenie, bowiem ciężko nawet liczyć na najbliższych: nasze dzieci, jeśli oczywiście nie otrzymają nieruchomości od nas, będą musiały odłożyć 20% wartości mieszkania na wkład własny. W obecnej sytuacji 20% wkład własny na średnie mieszkanie do 50m2 w mieście wojewódzkim oznacza konieczność odłożenia kwoty większej niż średnia krajowa rocznie (zgodnie z danymi GUS dotyczącymi średniej pensji w październiku 2016 oraz raportem z cenami m2 na rynku wtórnym z serwisu Bankier.pl). To, wraz z przesunięciem naszych emerytalnych oszczędności z OFE do ZUS, skłania do samodzielnego odkładania na emeryturę. Oczywiście możemy sami stworzyć sobie produkt emerytalny dostosowany do naszych potrzeb, jednak mamy też do dyspozycji pewne narzędzia prawnie umocowane przez Państwo. III filar, bo tak nazwane są produkty takie jak IKE (Indywidualne Konto Emerytalne) oraz IKZE (Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego), to są nasze pieniądze i praktycznie niemożliwa jest ich nacjonalizacja tak jak to miało miejsce ze składkami w II filarze.

Wpis ten, pomimo że datowany jest na 2016 rok, jest aktualny również w kolejnych latach, zwłaszcza w 2017 i 2018. Kolejne lata to pytania o dalsze reformy systemu emerytalnego w Polsce, choć nie powinny one dotknąć III filaru.

Postawy i zmiany prawne

Krótko, by nie zanudzać. Indywidualne Konto Emerytalne (IKE) oraz Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE) zostały stworzone w ustawie z 20 kwietnia 2004 r.

Na dzień dzisiejszy (grudzień 2016) owa ustawa wciąż obowiązuje.

Obecna ekipa rządząca przymierza się do zmian systemie emerytalnym. Wysoce prawdopodobna jest nacjonalizacja resztek II filaru, która rozpoczęła się w 2014 roku. Wstępne pomysły mówią o zmianie, z której korzyść odniosą przede wszystkim ZUS, ale także III filar. Mimo to modyfikacje mają wejść w życie nie wcześniej niż w 2018 roku, co pozwoli nam na osiągnięcie pewnych korzyści już w 2016 i 2017 roku.

Czym jest III filar

OK, ale gdzie tutaj jest inwestowanie długoterminowe? No cóż, im wcześniej zaczniemy oszczędzać, tym dłuższy horyzont inwestycji się nam pojawia. Zakładając pracę wg znowelizowanej ustawy czyli obecnie do 60. (kobiety) lub 65. (mężczyźni) roku życia i rozpoczęcie oszczędzania na emeryturę w wieku 25 lat daje nam to 35-40 lat odkładania. Zdecydowanie jest to długoterminowa inwestycja.

Obecnie dla każdego obywatela mamy dostępne wspomniane wcześniej Indywidualne Konto Emerytalne oraz Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego. Konstrukcja obu jest nastawiona na długterminowe oszczędzanie, w domyśle – do czasu przejścia na emeryturę. Oryginalnie IKE oraz IKZE miały stanowić uzupełnienie dla systemu emerytalnego opartego o ZUS oraz OFE. Biorąc pod uwagę już wprowadzone oraz planowane zmiany w funkcjonowaniu tych dwóch filarów to III filar, moim zdaniem, stanie się podstawą emerytury w ciągu najbliższych kilkunastu lat.

Prywatny INV€$TOR zaprasza: Invest Cuffs 2019

Dlaczego III filar a nie samodzielne oszczędzanie?

Gdyby IKE oraz IKZE nie różniły się niczym od innych produktów na polskim rynku, to nikt by się tym nie zainteresował. Dlatego też w ustawie mamy kilka korzyści, o których warto wspomnieć, a które zdecydowanie nadają sens temu programowi. Chodzi mianowicie o podatki. I tu pierwsza spora różnica pomiędzy obydwoma produktami: IKE daje nam korzyści podatkowe po 60. roku życia (lub w przypadku wcześniejszej emerytury po 55.), z kolei IKZE pozwala nam odpisać wpłaconą kwotę od naszych dochodów w corocznym zeznaniu podatkowym.

W dodatku zgromadzone środki są nie tylko dziedziczone (teoretycznie subkonto w ZUS też jest), ale mamy je do dyspozycji w każdym momencie. Więc możemy je wypłacić jeśli przyjdzie nam na to ochota.

Jak wspomniałem wcześniej, od paru lat trwają zmiany w systemie emerytalnym. Na razie omija to III filar, ale nie można zagwarantować, że tak będzie zawsze. Dlatego osobiście uważam, że większym sensem jest posiadanie IKZE, gdyż raz odliczonych środków nikt nam nie zabierze. W niektórych przypadkach, gdy posiadamy dochody kwalifikujące nas do drugiego progu podatkowego (32%), IKZE może nam pozwolić na powrót do pierwszego progu!

Jednak najważniejszą zaletą jest szeroki wybór opcji naszego odkładania w III filarze. Dla obu rodzajów kont emerytalnych możemy wybrać:

  • rachunek (konto) oszczędnościowe;
  • rachunek inwestujący w obligacje skarbowe;
  • rachunek maklerski;
  • rachunek inwestujący w jednostki funduszy inwestycyjnych (np IKE w Nationale-Nederlanden);
  • umowa ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (tzw. polisolokaty, które jak udowodniłem mogą zarobić).

Jak widać mamy duże możliwości wyboru zależne od naszego podejścia do ryzyka. Dla osób bardzo ostrożnych można mieć rachunek w postaci konta oszczędnościowego – wtedy jego bezpieczeństwo gwarantuje Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Oczywiście do kwoty 100 000 €, jednak uzbieranie tejże na IKE (licząc 1€=4zł oraz limit 12 165 zł) zajmie ponad 30 lat. W przypadku IKZE, gdzie limit jest dużo niższy jeszcze dłużej. I do tego można zrobić tak, że IKE mamy np. w postaci rachunku z obligacjami skarbowymi, a IKZE inwestujące w fundusze lub bezpośrednio na giełdzie.

Zdążę w tym roku?

Założenie konta to kilkanaście minut w wybranej przez nas instytucji (lub też kurierem, ale tego w okresie przedświątecznym nie polecam!). Dokonanie wpłaty to jeden dzień roboczy. I to wystarczy by w przypadku IKZE dokonać odpisuj podatkowego za rok 2016. Tak więc nawet jeśli nie teraz, to założenie konta około 27 czy 28 grudnia i dokonanie na nie wpłaty tego samego dnia pozwoli nam na optymalizację podatkową!

Minusy kont IKE oraz IKZE

Nie ma róży bez kolców. Tak samo jest w przypadku III filaru. Do największych minusów należą limity wpłat, które dla konta IKE wynoszą trzykrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w danym roku, a dla IKZE półtora krotność tego wynagrodzenia.

W kwotach oznacza to w 2016 roku 12 165 złotych na IKE oraz 4 866 złotych na IKZE.

Ponieważ przeciętne miesięczne wynagrodzenie jest prognozowane przez rząd, znane są już kwoty limitów na rok 2017: 12 789,00 zł (IKE) oraz 5 115,60 zł (IKZE).

Drugim minusem są możliwości zmian. O ile jeszcze z IKE możemy dokonać częściowej wypłaty przed emeryturą, o tyle IKZE możemy zlikwidować jedynie całkowicie. Również zmiany formy odkładania mogą wiązać się z pewnymi opłatami, zwłaszcza w pierwszym roku posiadania rachunku.

Trzeci minus to podatek w wysokości 10% jaki zapłacimy za IKZE przy wypłacie po przejściu na emeryturę. Cóż, wcześniej odliczamy sobie 18% lub 32% od podatku, więc wciąż jesteśmy do przodu o 8-22% 🙂 Ktoś ma lokatę w banku na 8%?

Zagrożenia dla III filaru

Największym zagrożeniem niestety jest rząd. Wszelkie zmiany prawne mogą się negatywnie odbić na naszych oszczędnościach.

Drugim zagrożeniem jest zmiana sytuacji gospodarczej. Hiperinflacja, denominacja, zmiana waluty (np. przyjęcie €uro) spowodować mogą spadek wartości naszych oszczędności.

Na te dwa pierwsze czynniki mamy bardzo ograniczony wpływ – dlatego polecam głosować w wyborach powszechnych, by ten wpływ jednak mieć! Trzecie zagrożenie to nasza polityka inwestycyjna. Zbyt duże ryzyko też może się przyczynić do spadku naszych oszczędności, dlatego należy bardzo dobrze przemyśleć formę III filaru.

Emerytura z III filaru

Przejdźmy do momentu osiągnięcia wieku oznaczonego w ustawie o IKE i IKZE. Co ciekawe, jest on różny i dla IKE wynosi 60 lat (możliwe 55 lat w przypadku wcześniejszej emerytury), a dla IKZE to 65 lat.

Co wtedy się dzieje z naszymi oszczędnościami? Cóż, wybór należy do nas! Jeśli jesteśmy aktywni zawodowo albo nasze przychody są wyższe niż wydatki, możemy dalej odkładać na IKE/IKZE, pozostawiając te pieniądze na tzw. czarną godzinę. Jeśli jednak zdecydujemy się je wypłacić możemy to zrobić dwojako:

  • w sposób jednorazowy – w ciągu 14 dni cała kwota (w przypadku IKZE pomniejszona o 10% podatku) trafia na nasze konto;
  • w sposób ratalny – przez okres co najmniej 10 lat (chyba że prowadziliśmy rachunek nieco krócej, to może być to 5 lat) będziemy otrzymywać część naszego rachunku. Będzie to okres równy okresowi w jakim odkładaliśmy oszczędności. Czyli jeśli odkładamy 30 lat to przez tyle będą nam wypłacać pieniądze. Co będzie jeśli nie dożyjemy tylu lat na emeryturze? Środki będą dziedziczone. Jeśli natomiast pożyjemy dłużej to niestety środki się skończą, a my zostaniemy z ZUS, OFE i własnymi oszczędnościami.

Dla kogo III filar?

Na to pytanie mam prostą odpowiedź: dla każdego.

Waldemar Pawlak - III filar

źródło: Wikipedia, fot. D. Iwański

Wynika to z braku mojego zaufania do możliwości wypłaty emerytury przez ZUS czyli de facto przez państwo. System jaki mamy jest przestarzały i niedostosowany do realiów współczesnego świata, a kolejne reformy nie mają nawet szans na rozwój, bo są modernizowane przez kolejne rządy. A w 2012 roku dwukrotny premier i raz wicepremier (oraz minister gospodarki) Polski, Waldemar Pawlak, powiedział:

Muszę panią zmartwić, bo ja nie za bardzo wierzę w państwowe emerytury, także staram się sobie zabezpieczyć tę przyszłość i przez oszczędzanie, i przez dobre relacje z moimi dziećmi, bo liczę na to, że to będzie pewniejsze niż te chimeryczne państwowe rozwiązania.

Waldemar Pawlak dla TVN24

W takim świetle niestety nie mamy zbyt optymistycznych perspektyw na oszczędności zgromadzone w I filarze jakim jest ZUS. A biorąc pod uwagę podatkowe korzyści, warto sięgnąć po trzeci filar, który właśnie po to powstał. W dodatku, jeśli z jakiś powodów nie zbieracie kokosów w ramach ZUS, to samodzielne zabezpieczenie emerytury jest wręcz konieczne.

To wybrać IKE czy IKZE?

Suma limitów dla obu kont to ponad 70% minimalnego wynagrodzenia brutto. Nie ukrywajmy, to bardzo duża kwota i dla wielu osób nieosiągalna jako kwota do odłożenia na 30 lat. Dlatego też zalecam na początek otwarcie IKZE. Rachunek z mniejszym limitem, wymagający w 2017 roku odkładania 426 złotych miesięcznie by ten limit osiągnąć, jednak dający korzyści tu i teraz – przy rozliczaniu naszego dochodu. Więc zdecydowanie najlepsza opcja dla większości z nas. W przypadku osiągnięcia limitu IKZE i chęci na odłożenia jeszcze większych środków – sięgamy po IKE. Z czego dla bezpieczeństwa radził bym inną formę w innej instytucji, tak by maksymalnie zabezpieczyć nasze oszczędności.

Mój III filar

Od grudnia 2014 posiadam rachunek IKZE w formie rachunku maklerskiego. Zdecydowałem się na tą opcję, ponieważ korzyści są tu i teraz, a nie jak w przypadku IKE za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. Zwłaszcza, że przez tyle lat prawo może się zmienić kilka razy i się okaże że z korzyści przy IKE nic nie zostanie. A odliczeń wpłat na IKZE nam nikt nie zabierze.
Na początku traktowałem IKZE tak jak swój podstawowy rachunek maklerski, z tą różnicą że zysków na razie nie wypłacę. Wybrałem kilka spółek, w które zainwestowałem. Jednak pod koniec 2015 zdecydowałem się przemodelować portfel na spółki dywidendowe. Skierowałem się głównie na spółki z udziałem Skarbu Państwa, jednak w najbliższym czasie model ten ulegnie modyfikacji…

Na emeryturze chciałbym środki zgromadzone w IKZE trzymać jako rezerwę na czarną godzinę – utrzymywać się chcę z moich inwestycji, które dokonuję obecnie.

 

Podsumowanie
III filar czyli emerytura i optymalizacja podatkowa
Tytuł:
III filar czyli emerytura i optymalizacja podatkowa
Opis:
Artykuł opisujący możliwości prawne jakie dają konta emerytalne IKE oraz IKZE w zakresie zwiększenia przyszłej emerytury oraz osiągnięcia korzyści podatkowych już teraz.
Autor:
Wydawca:
Prywatny INV€$TOR
Logo:
4 comments
  1. wreszcie znalazłem coś co napisane jest po ludzku.
    zabrakło jedynie konkretnych przykładów czyli w tym przypadku spółek które są w portfelu ikze
    lub mają się tam znaleźć, co sugerujesz pisząc o przemodelowaniu.

    • Jak się za to zabiorę to będzie wpis na blogu 🙂 natomiast każdy sam powinien decydować o składzie portfela bo ja nie jestem doradcą inwestycyjną

  2. Jak to jest konkretnie z tymi składkami. Załóżmy, że chcę odkładać do IKZE. Wtedy całkowicie zastępuję filar I filarem III, czy płacę składki tu i tu? Składki do IKZE są odprowadzane tak samo jak do ZUS, automatycznie z pensji brutto jaką otrzymuję?

    • Niestety, nie można zastąpić I filaru czyli ZUS-u. Składki na IKE czy IKZE są w pełni dobrowolne i sami decydujemy ile wpłacamy – z czego jest górny limit czyli dla IKE to zdaje się 12 tysięcy a dla IKZE 5 tysięcy. Kasa na wpłaty idzie z naszej pensji netto czyli tego co dostajemy jako wynagrodzenie od pracodawcy.

Add Comment

Required fields are marked *. Your email address will not be published.