IPW #8: pięknie wyglądające obrazki…

IPW #8: pięknie wyglądające obrazki...

Internet Przyjmie Wszystko to wręcz przekleństwo naszych czasów. Dochodzimy do etapu (my jako ludzkość), gdy ładnie opisany profil z nauką w nazwie będzie rozpowszechniał bzdurki, a ludzie to niestety kupią. czas rozprawić się więc z kolejną informacją, nim się ona rozpłynie po necie, tak jak ta o rzekomym zwycięstwie Jamiego Oliviera w sądzie przeciwko McDonald’s

A czy TY już polubiłeś Prywatnego INV€$TORa na Fejsie? 😉

Informacja bazowa

Tak, wiem, na zrzucie ekranu jest, ze informacja pochodzi z 2014 roku. Jednak nie ma to znaczenia, bo już wtedy mieliśmy podobne zużycie prądu jak dzisiaj. Niemniej, zobaczmy:

źródło: Facebook

Wg obrazka zaledwie tak niewielką powierzchnię potrzeba (w Afryce Północnej gdzie dominuje pustynny klimat), by postawione tam panele fotowoltaiczne zasiliły prądem cały świat.

Pomijając oczywistą rzecz jaką byłyby straty w energii elektrycznej gdybyśmy chociażby spróbowali przesłać ten prąd z Afryki do np Polski czy dalej na północ, to te kwadraciki wydały mi się strasznie małe. Dlatego swoim zwyczajem sięgnąłem po kalkulator i dane bazowe.

Ile prądu mamy z paneli solarnych?

O ile oczywiście Afryka jest bardzo duża i ma potężne powierzchnie nieużytków, jest też bardzo nasłoneczniona, to te kwadraty są bardzo malutkie. W dyskusji pod postem padło, że możemy przecież w każdym kraju poświęcić taką niewielką powierzchnię by postawić solary i odpuścić węgiel i gaz do produkcji prądu…

Więc weźmy się za liczby czy to możliwe. Co prawda na obrazku jest parę pikseli podpisanych jako Niemcy, jednak spojrzymy na nasze podwórko czyli Polskę.

W tej chwili koszt przemysłowej farmy solarnej (gruntowa, o dużej powierzchni) to ~3 mln złotych za 1 MW prądu. Z kolei panele produkujące 1 MW prądu wymagają 2 hektarów powierzchni. I to nasz pierwszy punkt zaczepienia, do dalszych obliczeń oczywiście.

1 MW paneli solarnych produkuje ~1100 MWh rocznie.

Zużycie prądu w Polsce

W 2020 roku mieliśmy spadek zużycia prądu w Polsce (-2,28% r/r) do 165,5 TWh – przez pandemię oczywiście. Dla okrągłych rachunków przyjmijmy że prądu w Polsce idzie 170 TWh czyli 170 000 000 MWh (kalkulator dla chcących przeliczyć samemu). W 2014 roku (w którego pochodzi obrazek) zużywaliśmy 158,7 TWh – czyli niewiele mniej niż w 2020.

Zasilamy Polskę z fotowoltaiki!

Wiedząc ile MWh mamy z paneli to liczymy ile farm o mocy 1 MW będziemy potrzebować by zasilić Polskę.

Wychodzi 154 545 MW z paneli słonecznych by zasilić nasz kraj. Co daje nam 309,1 tysiąca hektarów paneli słonecznych.

Dla porównania, 51,7 tysiąca hektarów ma Warszawa. Województwo opolskie ma 941 tysięcy hektarów powierzchni. Czyli coś koło 1/3 województwa opolskiego byśmy musieli przekształcić tylko w farmy solarne.

Ale weźmy pod uwagę, że nasłonecznienie w Polsce wynosi średnio 66 dni rocznie! W dodatku od maja do lipca (w sierpniu już spada) jest ponad pięciokrotnie wyższe niż w okresie od listopada do lutego. Co oznacza, że albo musimy mieć mega duże możliwości magazynowania energii (na świecie jeszcze takowe nie istnieją) albo zwiększyć powierzchnię solarną by w kiepskich okresach zimowych a także wczesnej wiosny i później jesieni nie brakło nam prądu.

Gdyby założyć że musimy zwiększyć pięciokrotnie powierzchnię paneli by w nienasłonecznionych miesiącach osiągnąć wystarczającą ilość prądu to nam zwiększa wymaganą powierzchnię do 1 545 454 hektarów! I nagle się okazuje, że nie 33% województwa opolskiego, a całe województwo małopolskie (1,5183 mln ha) musimy przeznaczyć pod farmy fotowoltaiczne! A to już sporo więcej.

Obrazek a rzeczywistość

Oczywiście, w Afryce mamy zupełnie inne nasłonecznienie. Tam wystarczyła by oryginalna ilość paneli. Więc relatywnie niedużo. Jednak w przypadku Niemiec mówimy o prawie 3x większym zużyciu prądu niż w Polsce. Tam w 2020 roku zużyto 474,9 TWh (474 900 000 MWh) i, podobnie jak w Polsce, było to zużycie mniejsze niż w 2019 roku o -3,2% r/r.

Przekładając to na przykładowe wartości daje to nam powierzchnię wielkości 863 455 hektarów. Najbliżej tej powierzchni jest Cypr (925,1 tysiąca hektarów). Dlaczego mówię o państwie? Ponieważ jest taka strona jak The True Size gdzie można nanieść powierzchnię danego państwa na dowolnie inny region. Fajna zabawa, u nas jednak posłuży do pokazania rzeczywistej skali powierzchni. 93% powierzchni Cypru by musiały zająć panele fotowoltaiczne by wyprodukować dość prądu dla Niemiec. Umiejscowienie Cypru w Afryce w lokalizacji zbliżonej do tej z grafiki od ScienceAlert na początku wygląda tak:

źródło: The True Size

Co prawda widać na pierwszy rzut oka, że ta powierzchnia jest większa, to jednak nałóżmy oba obrazki na siebie, żeby można było porównać:

źródło: The True Size oraz Facebook

Widać mam nadzieję, że autorzy ze strony Science Alert się „odrobinkę” pomylili. No i nie wzięli pod uwagę technicznych ograniczeń takiego rozwiązania. A „pomylenie się” o około 2,5x z wymaganą powierzchnią to w przypadku strony z „nauką” w nazwie spory błąd. A przecież Niemcy nie zwiększyli zużycia prądu 2,5x razy w ciągu 6 lat.

Warto też wziąć pod uwagę, że zużycie prądu nam wzrośnie – z czasem pewnie przestanie być dopuszczone ogrzewanie gazowe w domkach jednorodzinnych czy używanie gazowych kuchenek, a także (a raczej przede wszystkim) zakaz sprzedaży samochodów z silnikami spalinowymi (w UE ma być ponoć od 2035) wpłynie mocno  na zużycie prądu w każdym kraju.

 

Tak czy inaczej – po raz kolejny widać, że nie warto wierzyć „na słowo” każdemu.

Add Comment

Required fields are marked *. Your email address will not be published.